Mospilan 20 SP – racjonalne zwalczanie szkodników w sadach w pierwszej połowie sezonu wegetacyjnego

Od stycznia 2014 roku integrowana ochrona roślin będzie standardem we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. W systemie tym dozwolone jest stosowanie środków ochrony roślin wykazujących wysoką skuteczność w stosunku do zwalczanych agrofagów, ale zarazem bezpiecznych dla człowieka i organizmów stałocieplnych oraz selektywnych dla organizmów pożytecznych. Wymogi takie spełnia między innymi Mospilan 20 SP.

Szerokie spektrum działania

To duża zaleta znanego sadownikom od dawna preparatu Mospilan 20 SP. Niektórzy wykorzystują go aż kilka razy w sezonie wegetacyjnym w celu równoczesnego eliminowania kilku grup szkodników. Postępowanie takie jest absolutnie niedozwolone, nie tylko w odniesieniu do Mospilanu, ale do każdego środka chemicznego. Zbyt częste stosowanie tej samej substancji aktywnej może przyczynić się do szybkiej selekcji ras odpornych szkodników. Aby temu zapobiec do walki z nimi należy wybierać środki z różnych grup chemicznych. Środek z danej grupy chemicznej nie powinien być użyty więcej niż raz w sezonie i zgodnie z zapisem w etykiecie rejestracyjnej.

Zakres rejestracji preparatu Mospilan 20 SP ulegał już kilkakrotnie zmianom. Z tego względu producenci owoców mają czasem wątpliwości, w jakim terminie i do walki, z którymi gatunkami szkodników mogą go zastosować. Bardzo dobrym terminem na użycie preparatu Mospilan 20 SP jest pierwsza połowa sezonu

wegetacyjnego. Często w tym okresie istnieje konieczność równoczesnego zwalczania kilku gatunków szkodników, które ten środek skutecznie niszczy. Stosując Mospilan 20 SP należy zachować obowiązujący okres karencji, który dla jabłoni, śliwy, wiśni oraz czereśni wynosi 14 dni.

Jabłonie i grusze

W sadach jabłoniowych w pierwszej połowie sezonu wegetacyjnego szerokie spektrum zwalczanych szkodników preparatu Mospilan 20 SP można wykorzystać stosując go bezpośrednio po kwitnieniu, po opadnięciu płatków kwiatowych. Jeśli będzie on wówczas użyty, to w innych terminach do walki ze szkodnikami należy stosować środki zaliczane do innych grup chemicznych.

Fot. 1. Mszyca jabłoniowo-babkowa

Fot. 1. Mszyca jabłoniowo-babkowa

Mszyce to ważna grupa szkodników, do których zwalczania można wykorzystać Mospilan 20 SP. Każdego roku wyrządzają one w sadach znaczne szkody. W sadach jabłoniowych największe może wyrządzić mszyca jabłoniowo-babkowa (fot. 1). Jej żerowanie prowadzi do deformacji liści i pędów, ale powoduje także deformację oraz hamuje wzrost zawiązków owoców. Dlatego na jej obecność i liczebność należy zwracać uwagę już wiosną. Najczęściej szybki wzrost jej liczebności ma miejsce tuż po kwitnieniu. Z tego względu pod koniec opadania płatków kwiatowych należy wykonać lustrację na obecność i liczebność tej mszycy. Jeżeli zostanie przekroczony próg szkodliwości trzeba wykonać zabieg zwalczający.

Fot. 2. Mszyca jabłoniowa

Fot. 2. Mszyca jabłoniowa

Walka z mszycą jabłoniowo-babkową nie jest łatwa. Mszyce przebywają bowiem w silnie skręconych liściach, do których dotarcie cieczy opryskowej jest bardzo trudne. Mospilan 20 SP, który działa nie tylko powierzchniowo, ale również wgłębnie i systemicznie jest bardzo skuteczny w zwalczaniu tego agrofaga. Pamiętać jednak należy, aby opryskiwanie wykonywać zaraz po przekroczeniu progu szkodliwości, zanim mszyce silnie zdeformują liście. W mocno uszkodzonych tkankach roślin transport substancji aktywnej jest znacznie utrudniony i preparat może wówczas być mniej skuteczny.

Fot. 3. Owoce uszkodzone przez owocnicę jabłkową

Fot. 3. Owoce uszkodzone przez owocnicę jabłkową

Następnym gatunkiem mszycy występującym w sadach jest mszyca jabłoniowa (fot. 2). Jej obecność zwłaszcza w młodych sadach notuje się w ciągu całego sezonu wegetacyjnego. Najczęściej zachodzi potrzeba wykonania 2 lub 3 zabiegów zwalczających ten gatunek. Po zakończonym kwitnieniu prawie każdego roku obserwuje się wzrost jej liczebności. Zabieg wykonany wkrótce po opadnięciu płatków kwiatowych będzie skutecznie niszczył również mszycę jabłoniową.

Fot. 4. Toczyk gruszowiaczek – miny na liściu

Fot. 4. Toczyk gruszowiaczek – miny na liściu

Mospilan 20 SP w sadach jabłoniowych polecany jest również do zwalczania owocnicy jabłkowej (fot. 3). Szkodnik ten w niektórych sadach każdego roku wyrządza znaczne szkody. Dużą liczebność tego gatunku notuje się najczęściej na odmianie ‘Idared’. Do monitoringu owocnicy jabłkowej wykorzystuje się białe pułapki lepowe. Powinny one być umieszczone w sadzie w fazie różowego pąka kwiatowego. Jeśli pod koniec kwitnienia średnio na 1 pułapkę odłowi się 20 osobników dorosłych to oznacza, że został przekroczony próg szkodliwości i należy przeprowadzić zabieg zwalczający. Opryskiwanie wykonane preparatem Mospilan 20 SP pod koniec opadania płatków kwiatowych skutecznie zniszczy tego szkodnika. W tym samym terminie zwalcza się w sadach gatunki minujące liście, a przede wszystkim toczyka gruszowiaczka (fot. 4). W ostatnich latach występuje on raczej tylko lokalnie i w niewielkiej liczebności, ale monitoring na jego obecność należy prowadzić w każdym roku.

Śliwy

We wczesnym okresie wegetacji Mospilan 20 SP może być także wykorzystany w sadach śliwowych do równoczesnego zwalczania mszyc i owocnic śliwowych. Na śliwie może występować wiele gatunków mszyc. Rozprzestrzeniają one wirusa ospowatości śliw (szarki), dlatego przez cały sezon wegetacji trzeba monitorować ich występowanie. Jeśli tylko stwierdzi się ich obecność trzeba niezwłocznie wykonać zabieg zwalczający. Do tego celu bardo przydatny jest Mospilan 20 SP.

Fot. 5. Owocnica – uszkodzone zawiązki na śliwie

Fot. 5. Owocnica – uszkodzone zawiązki na śliwie

W uprawie śliw dużą szkodliwość wykazują owocnice (fot. 5): żółtoroga i jasna. Każdego roku mogą one zniszczyć nawet kilkadziesiąt procent zawiązków. Z tego względu w każdym sadzie powinno się oceniać zagrożenie ze strony tych szkodników. Do tego celu służą białe pułapki lepowe. Powinny one być umieszczone na drzewach w fazie białego pąka kwiatowego. Obecność 80 owadów na pułapkę do końca kwitnienia oznacza potrzebę zwalczania owocnic. Larwy obydwu gatunków wylęgają się pod koniec opadania płatków kwiatowych i wgryzają się do zawiązków niszcząc je. Również czas na walkę z tymi szkodnikami przypada na koniec opadania płatków kwiatowych. Mospilan 20 SP zastosowany do ich eliminowania będzie równocześnie zwalczał mszyce.

Czereśnie i wiśnie

Fot. 6. Mucha nasionnicy trześniówki

Fot. 6. Mucha nasionnicy trześniówki

W sadach czereśniowych i wiśniowych w ostatnich latach największe straty wyrządzają nasionnice (nasionnica trześniówka – fot. 6 i Rhagoletis cingulata). Ich larwy powodują „robaczywienie” owoców. W sadach czereśniowych owady dorosłe – muchy pojawiają się w drugiej połowie maja, a w wiśniowych około 2 tygodnie później. Lot much jest bardzo rozciągnięty w czasie i w ostatnich latach trwa praktycznie aż do zbioru owoców, a nawet w trakcie jego trwania. Z tego względu na późnych odmianach czereśni istnieje najczęściej potrzeba wykonania co najmniej 3 zabiegów zwalczających. W sadach wiśniowych 2 zabiegi zabezpieczają plon przed stratami. Zwalczanie wykonuje się w okresach intensywnego lotu much wyznaczonego na podstawie ich odłowów na żółte pułapki lepowe. Mospilan 20 SP wykazuje wysoką skuteczność w zwalczaniu nasionnic w sadach czereśniowych i wiśniowych. Obecnie jednak do zwalczania tych szkodników polecane są tylko środki z grupy noenikotynoidów oraz syntetyczne pyretroidy. Ze względu na to, że w sezonie wegetacji trzeba wykonać kilka zabiegów zwalczających trudno przestrzegać zasadę rotacji tych środków. Istnieje, więc duże ryzyko wyselekcjonowania ras odpornych na środki zaliczane do tej grupy. Preparat stosowany do walki z nasionnicami będzie niszczył również mszyce, które są groźnymi szkodnikami w sadach czereśniowych i wiśniowych. Ze względu na konieczność użycia preparatu w celu zwalczania nasionnic nie powinno się planować jego użycia w innych terminach.

Dr Alicja Maciesiak, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

Post Navigation