Polski rynek akarycydów

To jeden z tematów konferencji pt. „Akarycydy 2013” zorganizowanej 7 marca br. w Warszawie przez firmę Sumi Agro Poland. Tytułowa prezentacja została przygotowana przez firmę badawczą Kleffmann Poland i dotyczyła rynku akarycydów oraz wybranych elementów ochrony akarycydowej upraw sadowniczych w Polsce. O krótką rozmowę na ten temat poprosiliśmy Martę Gośko i dr. Michała Gazdeckiego, którzy na wspomnianym spotkaniu przedstawili ten temat.

 

Redakcja: Zagadnienia związane z chemiczną ochroną roślin są szczególnie ważne w przypadku upraw sadowniczych. Proszę powiedzieć w jaki sposób firma Kleffmann gromadzi informacje na ten temat?

Marta Gośko: Firma Kleffmann od 20 lat prowadzi w Polsce badania panelowe rynku środków ochrony roślin w 7 typach upraw, w tym również w sadach. Co roku, po zakończeniu sezonu ochrony chemicznej, przeprowadzamy wywiady z rolnikami na temat użytych produktów oraz technologii ich stosowania. Umożliwia nam to m.in. oszacowanie wielkości rynku chemicznego w poszczególnych uprawach i segmentach środków ochrony roślin. Poznajemy również szczegółowo zachowania zakupowe rolników, np. źródła zakupu, powody wyboru konkretnych produktów czy też czas podejmowania decyzji o zakupie. Łącznie wykonujemy rocznie około 5000 wywiadów bezpośrednich z rolnikami, z czego ponad 400 wśród sadowników.

Red.: Z Pani wypowiedzi wynika, że badaniami obejmują Państwo niemal cały rynek środków ochrony roślin w Polsce. Jakie jest na nim znaczenie upraw sadowniczych oraz akarycydów?

Marta Gośko: Należy podkreślić, że badane przez nas uprawy sadownicze, które stanowią zaledwie 2% powierzchni upraw, generują aż 13% wartości rynku środków ochrony roślin w Polsce (wykres 1), co wynika z dużej intensywności ochrony chemicznej i dużej świadomości sadowników.

Wykres 1. Wartość rynku środków ochrony roślin (w % obrotu mln PLN) według typów upraw* 2012 r.

Wykres 1. Wartość rynku środków ochrony roślin (w % obrotu mln PLN) według typów upraw* 2012r.

 

O rynku akarycydowym możemy mówić tylko w przypadku upraw sadowniczych. Jest on trzecim (po fungicydach i insektycydach) segmentem ochrony roślin w sadach i stanowi 7% wartości tego rynku (wykres 2).

Wykres 2. Wartość rynku poszczególnych grup ś.o.r. (w % obrotu) w segmencie sadowniczym w Polsce w 2012 r.

Wykres 2. Wartość rynku poszczególnych grup ś.o.r. (w % obrotu) w segmencie sadowniczym w Polsce w 2012 r.

Może się wydawać, że to niezbyt wiele. Należy jednak pamiętać, że o istotności rynku nie świadczy tylko jego bezwzględna wartość, ale również potencjał jego rozwoju, a ten w przypadku rynku akarycydów wydaje się być duży. W przypadku sadów aż 87% akarycydów (według % obrotu mln PLN – wykres 3) przeznacza się do ochrony jabłoni.

Wykres 3. Rynek akarycydów w polskim segmencie sadowniczym z podziałem na uprawiane gatunki (w % obrotu i w mln PLN)

Wykres 3. Rynek akarycydów
w polskim segmencie sadowniczym z podziałem na uprawiane gatunki (w % obrotu i w mln PLN)

Red.: Z czego zatem wynikają możliwości wzrostu tego rynku?

Michał Gazdecki: Naszym zdaniem istnieją trzy główne przesłanki, które pozwalają sądzić, że rynek ten będzie rósł. Są to: l wciąż niski poziom powierzchni chronionej, w porównaniu do innych segmentów środków ochrony roślin w sadach; l rosnące koszty ochrony 1 hektara upraw oraz l zauważalny wzrost świadomości zagrożenia ze strony przędziorków wśród sadowników.

Red.: Słyszymy jednak z różnych źródeł, że wielu sadowników skarży się na skuteczność środków przędziorkobójczych. Co może być tego powodem?

Michał Gazdecki: Myślę, że przyczyny problemów ze zwalczaniem przędziorków w sadach tkwią między innymi w technologii stosowania akarycydów.
Zabiegi przędziorkobójcze wykonywane są głównie po kwitnieniu oraz w fazie formowania i dojrzewania owoców (wykres 4), co jest terminem zdecydowanie zbyt późnym, gdyż w tym czasie szkody wynikające z żerowania tych szkodników są już często nieodwracalne. Tymczasem optymalnym terminem wykonania zabiegu zwalczającego przędziorki jest okres przed kwitnieniem.

Wykres 4. Fazy, w których polscy sadownicy najczęściej stosują akarycydy*

Wykres 4. Fazy, w których polscy sadownicy najczęściej stosują akarycydy*

Red.: A jak oceniacie Państwo presję występowania przędziorków w polskich sadach?

Marta Gośko: Na podstawie wyników naszych badań nie można bezpośrednio wyciągać wniosków o presji szkodników. Możemy natomiast powiedzieć, że sadownicy w coraz większym zakresie identyfikują problem przędziorków w swoich sadach, rzadko jednak są w stanie wskazać konkretny gatunek (wykres 5). Większość sadowników deklaruje, że problemem są ogólnie przędziorki.

Wykres 5. Gatunki przędziorków wskazywane przez ankietowanych sadowników jako zwalczane*

Wykres 5. Gatunki przędziorków wskazywane przez ankietowanych sadowników jako zwalczane*

Red.: Jakie zatem kroki powinni podjąć producenci akarycydów w Polsce?

Marta Gośko: Myślę, że można wskazać dwa główne kierunki działań. Po pierwsze szkolenia w zakresie technologii ochrony i zagrożeń wynikających z występowania przędziorków, szczególnie dotyczących optymalnych terminów ich zwalczania.

Po drugie na pewno rozwinięcia wymaga oferta produktów występujących na naszym rynku.
Obecnie w użyciu znajduje się 17 produktów z segmentu akarycydów. Dla porównania w grupie insektycydów zidentyfikowaliśmy w badaniu aż 42 produkty.
Działania te mogą przyczynić się do większej skuteczności zwalczania szkodników, a co za tym idzie większej satysfakcji z wykonanych zabiegów.

Red.: Dziękuję za rozmowę.

Post Navigation